• Wpisów: 26
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 11:52
  • Licznik odwiedzin: 1 670 / 655 dni
 
odnalescsiebie1081
 
Na ten dzień czekałam bardzo długo może 2 lata,a może i dłużej.Ze względu na szkołę i naukę wróciłam,rzuciłam pracę i znów jestem na starych śmieciach.

Zaplanowałam sobie,że będę się uczyć i pracować.Jednak życie mi napisało inny scenariusz ;(
Stażu mi urząd nie dał,a pracy nie mogłam znaleść takiej by pogodzić jedno i drugie...
W ten sposób prawie pół roku przesiedziałam w domu
:/:/
Gdy,w końcu nadszedł ten"Wielki dzień"dopadł mnie kompletny stres.Niby się sporo uczyłam,ale może za mało...
Zaczeło się od j.polskiego,najłatwiejsza matura do zdania według uczniów.W sumie myślałam tak samo,stres z chwilą dostania arkusza minął i jakąś poszło :)

Następnie matma,najgorsza gdyż ja nie umiem matmy.Moja nauka polegała na przerobieniu kursu matemaksa i rozwiązywaniu paru arkuszy maturalnych.Wciąż miałam w głowie myśl,że sobie nie poradzę,że za mało zadań rozwiazywałam.
Na maturze mi nie poszło,stres mnie zablokował i podstawowe zad nie potrafiłam zrobić

Przyszła pora na ang,też według ludzi był łatwy.Według mnie niekoniecznie,sprawdzając parę odp okazało się,że nie był taki prosty:(

Następnie były ustne polski i ang.Mimo,że zdałam nie jestem zadowolona ze swojego wyniku.Jestem wprost rozczarowana:0:o

Bio rozszerzona poszła na kompletnym luzie,wogule się jej nie uczyłam ,ale myślę że jakieś punkty dostanę ;)

matura1.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego