• Wpisów:63
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:18 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 563 / 805 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zrozumialam jedno,że to jest damsko-męska gra i komu bardziej zaczyna zależeć przegrywa...
A wiec olewamy,nie piszemy....a przynajmniej spróbuje
 

 
Pojechalam do większego miasta na weekend by zapomnieć,a jeszcze bardziej pamiętam...Du*a to tak niedziala.Do tego mialam sen,piękny sen,ale to był tylko sen...
 

 
Dzisiaj zrozumiałam wszystko kim bylam,kim bede...Dla niego nikim...Juz nie mam złudzeń koniec...
 

 
Dzisiaj wszystko szło dobrze cały dzień nie myślałam o Tobie...Ale póznym wieczorem zrujnował mi się system...
 

 
Minelo 3dni a ja czuje się fatalnie.Strasznie mi brakuje Cb...I niemoge uwierzyć,że tak bardzo się mogłam pomylić nie ja...I chociaż wiem,że nie napiszesz to ja i tak będe czekać i czekać...
 

 
Teraz juz wiem mam złamane serce...Kocham go...
Ale co z tego jak on niepowoli mi nawet na chwile rozmowy w 4 oczy...
To juz koniec...
 

 
Co za dzień ? Mam wszystkiego dość,znowu te okropne myśli w głowie.I chciałoby się napisać do Niego...Ale nie,nie powinnam...Nie
 

 
-czego tak najbardziej,najbardziej pragniesz w tej chwili? - zapytala przyjaciołka
-tak najbardziej w świecie tego,żeby mnie tak mocno przytulił i powiedział będzie dobrze,z Nami będzie dobrze...
 

 
Przez chwile zapomniała kim jest i co kocha.Przez ten dłuższy moment zapomniała o sobie w tym wszystkim.Tym zabieganym,szalonym życiu.A przecież chodzi o to by stracić cząstki siebie...I nie zapomnieć kim się jest...
 

 
Powiedziała pewnego wieczoru do przyjaciółki:"Bo wiesz ja jestem tylko koleżanką na niedziele,nawet nie na piątek ani sobote.Tylko niedziele,bo wtedy on nie może pracować,wtedy się nudzi i sobie o mnie przypomina..."
Smutne,ale prawdziwe...:<
 

 
A jutro zaczynam swoją kolejną przygodę,bo już nie pozwolę sobie nie robić nic,bo to jest najgorsze co może być.

Zaczynam studia
 

 
I nadszedł koniec przygody z pracą,dlaczego mi umowy nie przedłużyli nie wiem,chyba dlatego,że mnie kierowniczka nie lubiła,od tak po prostu.
Oki niech sobie robi co chce,ja wiem,że byłam bardzo dobrym pracownikiem,tak że odeszłam z honorem i nie pozostawiając po sobie złego zdania<nie paląc mostów>
 

 
Jest ciężko jest cholernie ciężko...Ale nie poddaje się biorę głęboki oddech i jadę dalej byle do przodu, byle do wypłaty!!!
Po drodze zbieram codzienne ochrzany.Presja czasu,kierownictwa oraz efektywności,dokładności i szybkości:/
 

 
Praca kasjera jest bardzo trudna.Jest takie powiedzenie:"Klijent ma zawsze racje!"
A tak nie jest zawsze.Sprzedałam doładowanie do tel i było z nim wszystko oki,a ten potrafił powiedzieć,że mu nie dalam,że cyferka jest zle a tak na prawde nie umiał poprawnie wpisać.I co,że niby moja wina i ja muszę za to zapłacić.
Teraz ten facet ma 2 doładowania w tym jedno na mój koszt no to pięknie się zapowiada
  • awatar Pantokratorka: No to mogłaś sama mu wpisać ten kod, skoro wszystko było z nim okej...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jakie to jest niesamowite,że jeden sms może zmienić wszystko.Cały dzisiejszy dzień chodziłam szczęśliwa,kompletnie zauroczona w chłopaku,z którym się wczoraj widziałam,było cudownie...

Jeden sms bardzo ogólny,dla mnie nie zrozumiały i czarne myśli,że to może być koniec...Ale jak to,nie chce,nie moge i nie potrafie.Czekam na wyjaśnienie i to czekanie jest najgorsze...
A przecież było jak w bajce przez ten piękny moment...
 

 
Nie ma nic gorszego jak się rozczarować !

:<
 

 
Ten dzień był dla mnie najgorszym!
Musiałam się zgłosić tam gdzie pracowałam po moją wypłatę...To było straszne od nowa zobaczyć ich twarze.To milczenie i ta martwa atmosfera była jeszcze gorsza niż wrzaski i krzyki...
Nie chciałam tam iść...Te pieniądze i tak mi nie zwrócą tego co tam przeżyłam i czego doświadczyłam w tym okropnym zakładzie pracy
  • awatar Gość: trza było z kałachem iść a ty tako poddańczo i uległo łojej
  • awatar Forest Nymph: znam, pracowałam z przymusu jeden dzień jako kelnerka... raz że znienawidziłam szefostwo to dwa nienawidzę mas ludzi. Rozpłakałam się i wykrzyczałam w twarz szefowej, że nienawidzę tej roboty i jestem mechanikiem a nie kelnerką i nie nadaję się do tej roboty :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kocham zespół evanescence
A utwór pt:"My immortal uwielbiam

 

 
Gdzie jest ten cholerny świat,
Cały ten cholerny świat,
Wali mi się na grzbiet,
 

 
Dzisiejszej nocy śnił mi się koszmar,podobno krzyczałam...Śniła mi się ta okropna praca,a nad ranem złapał mnie napad lęku...Nie mogłam znaleźć jednego świadectwa pracy oryginału

Potem już przestałam szukać jak się uspokoiłam i zrozumiałam,że teraz tego papierku nie potrzebuje...
To co zrobiła ze mną poprzednia praca...
 

 
Drugi dzień powoli dochodzę do siebie,ale w żadnej pracy nikt mnie jeszcze tak nie potraktował

Wszystko powolutku teraz week będzie bezwzględny odpoczynek a po niedzieli zacznę się rozglądać za czymś innym
 

 
Przeżyłam w pracy piekło
Wczoraj się zwolniałam,bo dłużej bym tam nie wytrzymała.Na razie nie mogę powiedzieć,dlaczego tak.Z jednej strony wszystko tam wygląda ładnie i pięknie,ale to co się dzieje w środku to koszmar.Do dnia dzisiejszego nie mogę w nocy spać,to co się za mną stało to nie do opisania...
W każdym razie już tam nie pracuję,udało się jeszcze przed złożeniem umowy odejść,bo potem mogłoby być to niemożliwe
Co teraz nie wiem? Będę szukać czegoś innego,lepsze już chyba to jak tak się męczyć tam:/
A inni pracownicy nie wiem jak się mogą godzić na takie traktowanie ale to jest ich sprawa...
  • awatar Gość: januszebiznesu i wacioki. No to cóżeś tam nawyprawiała?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie zdałam matury podstawowej z matematyki
Teraz będę musiała przygotowywać się do poprawki w sierpniu Brakło mi zaledwie 2punkty,tak najgorzej
Inne przedmioty też bez rewelacji napisane no,ale chociaż zdane
Ten wynik dla perfekcjonisty jest porażką,no ale cóż trzeba z tym żyć,a o studiach to mogę zapomnieć...

  • awatar Agelle: mojej kumpeli zabrakło 1 punktu też z matmy :/
  • awatar Śmierć przyjdzie w nocy: Przecież poprawka w sierpniu nie znaczy, że już na studia się nie idzie. Jest jeszcze druga tura.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

odnalescsiebie1081
 
morelka86
 
Super blog dodaję do znajomych i liczę na rewanż
 

 

Jeszcze rozpamiętuję ale coraz mniej i mniej...

 

 
Chaos,otępienie,euforia,
Podniecienie,ekscytacja,
Witamy w etherze,

Życie jest jak ether...
 

 
Jeszcze kiedyś tak będzie !
 

 
W poniedziałek idę do pracyTeraz się wszystko zmieni i mam nadzieję,że tylko na lepsze
Nowa praca,nowi ludzie,nowe zajęcia myślę,że to pozwoli mi zapomnieć chociaż na chwilę...

A i udało mi się naprawić częściowe relacje z moim przyjacielem Ja mam za mało znajomych,żeby pozwolić sobie na utratę kogokolwiek
 

 
Kochani!Od niedawna prowadzę stronkę na fb,która mi daję ogromną satysfakcję

Zapraszam Was na nią:
https://www.facebook.com/wstronezycia/

A tam znajdziecie:filmy,muzykę,filmiki i cytaty życiowe
 

 
Jeszcze cały tydzień siedzenia w domu Co będę robić czytać książki i oglądać filmy,czyli to co kocham !
Jednak ta bezczynność źle na mnie działa, bo:
I think to much...
 

 
Chce znów chodzić na randki,
Chce dostawać kwiatki,
Chce być adorowana,
Chce rozmawiać całe noce na fb,
Chce pisać smsy całe dnie,
Chce czuć,że ktoś obok jest,
Teraz już myślę,że już mogę...
 

 
Czy szczerość rzeczywiście jest taka potrzebna i ważna.No niewiem:/
Mi przez bycie szczerym cały czas się obrywa.Może jednak nie jest warto mówić wszystko co się w tej chwili chce powiedzieć.Może jednak warto ugryźć się za język...