• Wpisów:66
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:20 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 764 / 865 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nawet niewiesz d*pku jak ja się teraz czuje.Moje i tak niskie poczucie własnej wartości zostało totalnie zjechane.Ty mi się wogule z wygladu nie podobales ale dalam Ci szanse.
Nawet niewiesz ile mnie kosztowało wyjście z domu,pójście do sklepu czy załatwienie czegoś na mieście.
Nawet nie wiesz jak bardzo zawsze czulam się brzydka,a teraz czuje się jeszcze bardziej...
 

 
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się jak to będzie już bez niegoNie,bo nawet nie sądziłaś,że tak się stanie.Przecież było dobrze jak w bajce.Uśpiono twoją czujność zakochałaś się,byłaś szczęśliwa do pewnego momentu...
Aż nagle wszystko runeło nie z twojej winy lecz jego.To on poczuł się zbyt pewny siebie,a przecież tego nauczył się przy Tobie,bo nic nie sprawia wiekszej pewnosci siebie jak milosc drugiej osoby.
I nagle zerwał kontakt i powiedział,że może mieć kogoś lepszego,ladniejszego,bogatszego i ogólnie rzeczbiorąc fajniejszego...
 

 
I już nie ma miłości nie ma niczego,nie ma złudzeń.
Po tym co mi na koniec powiedzial już nie ma nic...
Musze się jeszcze tylko wyleczyć...
 

 
Zrozumialam jedno,że to jest damsko-męska gra i komu bardziej zaczyna zależeć przegrywa...
A wiec olewamy,nie piszemy....a przynajmniej spróbuje
 

 
Pojechalam do większego miasta na weekend by zapomnieć,a jeszcze bardziej pamiętam...Du*a to tak niedziala.Do tego mialam sen,piękny sen,ale to był tylko sen...
 

 
Dzisiaj zrozumiałam wszystko kim bylam,kim bede...Dla niego nikim...Juz nie mam złudzeń koniec...
 

 
Dzisiaj wszystko szło dobrze cały dzień nie myślałam o Tobie...Ale póznym wieczorem zrujnował mi się system...
 

 
Minelo 3dni a ja czuje się fatalnie.Strasznie mi brakuje Cb...I niemoge uwierzyć,że tak bardzo się mogłam pomylić nie ja...I chociaż wiem,że nie napiszesz to ja i tak będe czekać i czekać...
 

 
Teraz juz wiem mam złamane serce...Kocham go...
Ale co z tego jak on niepowoli mi nawet na chwile rozmowy w 4 oczy...
To juz koniec...
 

 
Co za dzień ? Mam wszystkiego dość,znowu te okropne myśli w głowie.I chciałoby się napisać do Niego...Ale nie,nie powinnam...Nie
 

 
-czego tak najbardziej,najbardziej pragniesz w tej chwili? - zapytala przyjaciołka
-tak najbardziej w świecie tego,żeby mnie tak mocno przytulił i powiedział będzie dobrze,z Nami będzie dobrze...
 

 
Przez chwile zapomniała kim jest i co kocha.Przez ten dłuższy moment zapomniała o sobie w tym wszystkim.Tym zabieganym,szalonym życiu.A przecież chodzi o to by stracić cząstki siebie...I nie zapomnieć kim się jest...
 

 
Powiedziała pewnego wieczoru do przyjaciółki:"Bo wiesz ja jestem tylko koleżanką na niedziele,nawet nie na piątek ani sobote.Tylko niedziele,bo wtedy on nie może pracować,wtedy się nudzi i sobie o mnie przypomina..."
Smutne,ale prawdziwe...:<
 

 
A jutro zaczynam swoją kolejną przygodę,bo już nie pozwolę sobie nie robić nic,bo to jest najgorsze co może być.

Zaczynam studia
 

 
I nadszedł koniec przygody z pracą,dlaczego mi umowy nie przedłużyli nie wiem,chyba dlatego,że mnie kierowniczka nie lubiła,od tak po prostu.
Oki niech sobie robi co chce,ja wiem,że byłam bardzo dobrym pracownikiem,tak że odeszłam z honorem i nie pozostawiając po sobie złego zdania<nie paląc mostów>
 

 
Jest ciężko jest cholernie ciężko...Ale nie poddaje się biorę głęboki oddech i jadę dalej byle do przodu, byle do wypłaty!!!
Po drodze zbieram codzienne ochrzany.Presja czasu,kierownictwa oraz efektywności,dokładności i szybkości:/
 

 
Praca kasjera jest bardzo trudna.Jest takie powiedzenie:"Klijent ma zawsze racje!"
A tak nie jest zawsze.Sprzedałam doładowanie do tel i było z nim wszystko oki,a ten potrafił powiedzieć,że mu nie dalam,że cyferka jest zle a tak na prawde nie umiał poprawnie wpisać.I co,że niby moja wina i ja muszę za to zapłacić.
Teraz ten facet ma 2 doładowania w tym jedno na mój koszt no to pięknie się zapowiada
  • awatar Pantokratorka: No to mogłaś sama mu wpisać ten kod, skoro wszystko było z nim okej...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›