• Wpisów:5
  • Średnio co: 99 dni
  • Ostatni wpis:9 dni temu
  • Licznik odwiedzin:865 / 599 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Taki głupi mem a potrafi rozbawić do łez ;P Za to memy kocham
 

 
Znowu gromadzą się w mojej głowie nieprzyjemne myśli,znowu czuję się zle...Facebook mnie coraz bardziej wkurza,już nie ma z kim normalnym pogadać.Na twarzy pojawił się rumień,wyglądam potwornie.Nie mogę patrzeć w lustro,bo aż chce mi się płakać jaka jestem brzydka...W makijażu też nie lepiej chociaż trochę zakrywa zaczerwienienia.Czuje się beznadziejnie jeszcze 2 dni do psychologa może przetrwam,oby...
 

 
Mówi się,że empatia to umiejętność odczuwania tego co druga osoba czuje.Najczęściej jest to cierpienie.Właśnie wtedy takich ludzi zauważamy.
Dzisiejsza sytacja w autobusie mi uświadomiła jak bardzo nie jestem obojętna wobec czyjeś krzywdy.Starsza kobieta o kulach,czyli mająca problem z chodzeniem powoli wysiadała z autobusu,aż tu nagle kierowca zamknął drzwi i przez moment uwięził ręke tej kobiety.Tylko sobie wyobrażam jak to musiało boleć.Pewien Pan podszedł i pomógł tej Pani wysiąść.Autobus był pewien ludzi,a nikt nie poszedł,nie udzielił pomocy wsparcia Staruszka usiadła na przystanku i autobus odjechał.

Ja też nic nie zrobiłam a mogłam wyjść i zapytać czy nie trzeba pomóc.Taka bybyła moja impulsywna reakcja.Tylko nie jestem impulsywna,zanim coś zrobię sie zastanowie.Z jednej strony to dobre z drugiej złe.Niewiem czy staruszka dałaby sobie pomóc.Jedyne co mogłam zrobić to się za nią pomodlić i tak zrobiłam
Tak naprawde w tłumie nigdy nie jesteśmy bezpieczni,ten przypadek pokazał,że jeśli się coś komuś stanie niekoniecznie otrzymamy pomoc.To jest bardzo przykre jak ludzie w tym świeci są obojętni na krzywdę innych...
 

 
Czasem lepiej jest nie wiedzieć o niektórych sprawach.Poprostu nie zobaczyc tego co nas zaboli.Chociaż ciekawość bierze góre,niby wiedziałam podświadomie,że tak może sie stać.Jednak miałam nadzieję,że jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie-NIE MA
Musze to z siebie wyżucić może będzie mi lepiej
Nie dostałam stażu z up To było coś czego naprawdę pragnełam.Chodziłam załatwiałam papiery,złożyłam w terminie wszystko i czekałam.Cały miesiąc nie szukałam pracy,bo na staż chciałam iść.CZEKAM,CZEKAM i nic.Wkońcu dzwonię do up i co się dowiaduje że odmowa poszła do pracodawcy a ja sie pytam czego nie do mnie?
W wyjaśnieniu,że oni będa aktywizować 29+ bo teraz na ten projekt maja pieniadze.Tylko jak ja składałam papiery niebylo nic takiego powiedziane.Cholera jasna przecież Ci młodzi po szkołach,nie mający dośw.potrzebuja staży a nie ludzie koło 30.
Koleżanka też się o staż starała bardzo długo czekała na odp(ponad miesiąc) i co sie dowiaduje,że jest na stażu.No niewierze przecież ona ma tyle samo lat co ja,czyli mniej niż 29.I ją jakąś przyjeli.
Wiecie co napoczątku czułam straszną złość i niesprawiedliwość ale teraz to się cieszę.Będzie musiała pracować przez pół roku za 800zł/miesięcznie.
Ja w tym czasie mam nadzieję,że znajde coś na normalnych stawkach.Może i lepiej,że wyszło jak wyszło
 

 
I znów te nie przyjemne myśli w głowie.Ostatnio dostałam kosza od kogoś kto mi się podobał.Ja sie pytam dlaczego nasze serce wybiera kogoś nieosiągalnego dla Nas.Mówi się serce nie sługa i prawda.Chociaż wiem,że sie komuś podobałam dlaczego on nie mógł mi sie tak podobać bym szukała z nim kontaktu.Dlaczego tak jest w życiu,że nie zakochujesz się w tym,który Cię kocha.Przecież każdy dobrze zna ból takiej milości jednostronnej a mimo wszystko bez przerwy do tego się doprowadzamy a szczególnie ja.Zastanawiałam się kiedy wiem czego chce i to jest ten moment kiedy nie poszukuje wymówek by nie spotkać się z kimś.
Tylko godzinka pisania i pare maili i ja wiem,że to z Nim chcę sie spotkać,a nie z nikim innym...Tylko czy on mnie poznawać che skoro wogule się nie odzywa...